Pyszny sernik z delikatnym pomarańczowym budyniem domowej roboty ;-) na kruchym ciasteczkowym spodzie. Bardzo prosty w wykonaniu, jeśli nie piekłaś/piekłeś jeszcze sernika zacznij od tego! Na pewno się uda i będzie wszystkim smakował. Do orange curd zamiast świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy możesz użyć cytryny, wówczas smak będzie bardziej zdecydowany i orzeźwiający. Jego piękny, intensywny kolor idealnie pasuje do nadchodzącej pory roku ;)
Składniki na spód:
100 g masła
250 g ciasteczek pełnoziarnistych ( np. digestive)
Składniki na masę serową:
750 g twarogu 3-krotnie zmielonego ( użyłam śmietankowego, mielonego)
110 g cukru
3 jajka
Składniki na orange curd:
pół szklanki soku z pomarańczy lub cytryny
70 g cukru
szczypta kwasku cytrynowego
łyżeczka mąki ziemniaczanej
2 żółtka
2 łyżki masła roztopionego
Wykonanie:
Pokruszyć ciasteczka bardzo drobno, najlepiej w mikserze, dodać roztopione masło. Spód tortownicy ( u mnie 24 cm- im mniejsza tym wyższy sernik, najlepsza 21 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, na który wyłożyć masę ciasteczkową. Schłodzić w lodówce ok 30 min.
W tym czasie przygotować masę serową. Ser zmielić, dodać cukier i zmiksować do połączenia. Dodać po kolei jajka miksując do połączenia. Wyjąć tortownicę z lodówki, masę serową wylać na spód ciasteczkowych.
Piec ok.50-60 minut w 180ºC. Wyjąc z piekarnika, lekko ostudzić.
Orange curd przygotować w rondelku dodając wszystkie składniki, podgrzewać na niewielkim ogniu, cały czas mieszając do połączenia się składników, zdjąć z ognia w momencie gdy masa powoli zacznie gęstnieć. Wyłożyć na sernik.
Gotowy sernik schłodzić w lodówce minimum 3 godziny, najlepiej całą noc.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz